Hip-Hop w Sycowie – wrażenia
W sobotę mieliśmy okazję posłuchać w Sycowie Hip-Hopu. Impreza odbyła się w sycowskim parku, frekwencja sądzę, że zadowalająca, choć zawsze mogło być lepiej, nie od dziś jednak wiadomo że wakacje nie sprzyjają takim imprezom. Ale do rzeczy, gdy nieco spóźniony przyszedłem do parku na scenie prezentował się właśnie nijaki Wujo Tes (wjS) wraz z kolegą i przyznaję, że byłem pod ogromnym wrażeniem, nie chciało mi się wierzyć że sycowscy raperzy reprezentują tak wysoki poziom. Okazało się jednak, że przed moimi oczami wystąpiła wrocławska ekipa, a ekipa SCW dopiero na scenę wejdzie. Tutaj z kolei rozczarowanie, dwaj raperzy skutecznie obniżyli poziom tej imprezy, zagrali dwa kawałki “bo więcej nie zdążyli przygotować” i zeszli ze sceny.
Drugim etapem imprezy była bitwa freestyle, tutaj sprawa wyglądała w moich oczach podobnie, dużo lepiej wypadli przyjezdni, spory ubaw mieli nie tylko fani Hip-Hopu, chciałbym jednak zwrócić uwagę na przekleństwa, których było zdecydowanie za dużo, nie dziwiły mnie skrzywione miny niektórych osób. Niektórzy “raperzy” używali słów na “K” za każdym razem gdy nie umieli wymyślić sensownego zdania (czytaj: często).
Uważam że impreza była jak najbardziej udana, nie trzeba wielkich środków żeby takie imprezy organizować, nagłośnienie którym dysponuje CK Syców jest wystarczające. Mam więc nadzieję, że niebawem odbędzie się kolejna edycja Hip-Hop session w Sycowie.

było jak było, lepiej wypadło WBS, ale piona dla organizatorów
Wujo dał radę, też nie lubię przeklinania – niektórzy przesadzali, a wujo pełna kulturka, pozdro dla Wuja!
Impreza oki niektórzy trzymali poziom…wiadomo wielkich nazwisk nie było ale niektóre bitwy naprawdę były dobre…mam pytanie nie orientuje się czy są jakieś zdjęcia z tej imprezy??
Fajnie wiedziec ,ze nazywaja sie SCW. Ważne ,ze ktos cos robi i wychodzi z tym do ludzi, z czasem bedzie jedynie coraz lepiej. Chciałbym jeszcze dodac ,ze nasi raperzy zorganizowali ta ipmreze wiec nawet 2 kawalki wypadalo zagrac. Czekam na nastepna taka bibke, pozdro.
Jedyne co mi przychodzi w tej chwili do głowy to tekst typu:


” Było dobrze, a wy się nie znacie ”
Co do walk to poziom walczących był naprawdę różny, ale według mnie kilka osób naprawdę dało radę
Muszę też powiedzieć, że dużo uczestników wygrywało niesłusznie, tylko z tego powodu, że mieli za sobą sporą część publiki. Jak najbardziej zasłużone zwycięstwo WuJotEs’a.. i tu chyba nie ma nic do dyskusji
Ogólnie impreza na wielki plus !
Drogi Panie “redaktorze ” , co do koncertów to zgadzam się poniekąd z panem , aczkolwiek były one dziwnie zestawione , gdyż Wojtek ma już 3 solowe płyty i ” siedzi w rapie” czynnie dużo więcej niż ja także porównywanie naszych poziomów jest trochę nie na miejscu
Zagramy koncert na tegorocznej edycji Bitwy o Syców i wtedy można robić głębsze oceny .. i to nie po przesłuchaniu 2 utworów, nie przygotowaliśmy więcej , bo w tym czasie dochodzą też inne obowiązki związane z życiem prywatnym i z organizowaniem imprezy 

A co do bitewki na wolnym to mam zupełnie inną opinie niż Pan , bo po prostu znam się na tym co robię. Nie zgadzam się z tym , że dużo lepiej wypadli przyjezdni , gdy poziom trzymało 4 zawodników , a reszta , albo nie miała dnia lub po prostu nie potrafi składać poprawnie zdań
Sycowski wolny styl naprawdę trzyma poziom
Dla chętnych do ściągnięcia płyta tego który ” skutecznie zaniżył poziom ”
http://www.sendspace.pl/file/97b267e0fdced1b791e667f
Być może się nie znam, na pewno się nie znam – w dodatku upewniłeś mnie jeszcze w tym przekonaniu. Nie zrozum mnie źle, cieszę się że chłopaki działacie! Być może tylko 4 zawodników trzymało poziom z przyjezdnych, ale widocznie zrobili lepsze wrażenie niż wy, nie ma co się spinać i przejmować krytyką tylko robić swoje, czekam na kolejną imprezę!